28 lip 2016

337. Szydełkowy kombinezon na letni sezon -projekt własny


No niestety dzisiaj nakarmię was sporą ilością zdjęć.
Ten kombinezon wydziergałam już jakiś czas temu, ale mam pewne opóźnienia z zaprezentowaniem moich ostatnich prac.
 Ogólnie rzecz przedstawia się jak na poniższych zdjęciach.



 Szczegóły?
Do szortów podeszłam jak do jeża i o dziwo prułam tylko 3 razy. Prawdę mówiąc, to dość spore kawałki udziergane miałam, ale liczyłam się z tym, że jeśli jakiś fason pierwszy raz się dzierga to straty w psychice muszą być. Natomiast najbardziej w kość dała mi góra kombinezonu, która miała być lekka, łatwa i przyjemna, tymczasem mnóstwo pomysłów pogrzebałam żywcem.

Po obejrzeniu wielu modeli szortów wydzierganych szydełkiem, stwierdziłam, że muszę zrobić takie, które by w miarę osłaniały miejsca intymne, w  których kobieta będzie się czuła komfortowo.
Co do wzoru na spodenki  od samego początku miałam w głowie wzór wachlarzyków, wszystko po to, aby spodenki nie były prześwitujące.    Po kilkukrotnym praniu próbki, wzór nie rozchodził się, nie prześwitywał. No nie wiem jak w trakcie noszenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszyć w spodenki podszewkę i to by było najbezpieczniejsze i najelegantsze, ale nie mam tu nic do gadania. 


Przestudiowałam też kilkanaście wykrojów szortów i padło na ten opis, który udostępniam. Najbardziej dla mnie przystępny, z propozycją dziergania od dołu. Od początku miałam założenie, że będę spodenki robić od dołu. Potem dostałam pomroczności i jednak zaczęłam od góry, od pasa.  Wyszydełkowałam spory kawałek i niestety nie spasowało mi, wszystko sprułam, powróciłam do pierwotnego założenia, czyli szydełkowałam od dołu, od nogawek ku górze.

Przy tak zabudowanym dole góra musiała siłą rzeczy być bardziej dziurzasta- sobie pomyślałam. I okazało się, że źle pomyślałam. Więc nie jest to jednak ostateczna wersja kombinezonu. Za kilka dni, kiedy przygotuję zdjęcia, pokażę wam wersję ostateczną po przeróbce.

Na poniższym zdjęciu kolor najbardziej przypomina rzeczywistość, przynajmniej na moim komputerze. 


 Z tego wykroju i opisu bardzo skorzystałam:
 

Dziękuję za odwiedziny!


22 lip 2016

336. Raz ,dwa, trzy dekolt szydełkiem zmniejszaj ty


Mam bluzkę bawełnianą do przysłowiowego latania. Dekolt był nie tyle głęboki, co za szeroki. A że trafiłam w Internecie na fajny pomysł…
W moich zasobach nitkowych znalazłam cieniowaną Snehurkę z kolorystyką, która mnie zadowoliła. 

I oto efekt:
 Wykończenia, które znalazłam w Internecie są rozpoczęte igłą od obrąbka na materiale. Ale te rozwiązania za bardzo mi się nie podobają, bo za bardzo rzuca się w oczy często nierówno obszyty igłą brzeg. Ja wykombinowałam tak, że początek robótki też robiłam igłą, ale zaczepiałam ją nie np. 5 mm od brzegu, ale wkłuwałam się w sam brzeg robótki. Jestem zadowolona w takiego rozwiązania. Dobrze to widać na powiększeniu na poniższym zdjęciu.


Nie kombinowałam z jakimś konkretnym wzorem. Co mi przyszło do głowy w trakcie szydełkowania, tak zmniejszałam liczbę oczek , aby obwód był coraz mniejszy.

Na kombinowanie szkoda czasu, a bluzka aż tyle nie jest warta, aby jej poświęcać wiele czasu. 


My inspiration:

https://pl.pinterest.com/pin/518125132112205346/

13 lip 2016

335. Koralowa bluzka z ażurową wstawką


Na przekór mojej pasji szydełkowej musiałam wydziergać coś drutami.

I dzisiaj rozprawa o tym, jak to nie wszystko się Jolci udaje. Widać na ostatnim zdjęciu (na ostatnim, bo nie ma się czym chwalić haha) czarno na białym, a raczej koralowo na białym jak uciekał mi wzorek na prawo. Łudziłam się że toto się wyrówna w trakcie noszenia, aż przyszedł taki dzień… prucie tak bardzo nie bolało. Nitka gruba, tasiemkowa, luźno dziergana, łatwa do sprucia.

Ostateczna wersja bluzki przedstawia się następująco: przód gładki, dekolt głęboki, a z tyłu niespodzianka- ażurowa wstawka. Minimalnie inny wzorek, a kolosalna różnica w układaniu się całości. Teraz nic nie ucieka na prawo czy lewo.






Spodobało mi się wykończenie szala znalezione w internecie. 

 źródło: www.twistcollective.com


I coś takiego próbowałam intuicyjnie zrobić. Na źródłowej stronie jest tutorial, ale rzecz robiona jest od dołu do góry, a ja robiłam bluzkę od góry w dół. Te pętelki to najnowsze osiągnięcie naukowe Jolci w dziedzinie dziergania podpatrzone w Internecie. Niestety pętelki zawijały się w trakcie noszenia bluzki w górę i musiałam je połączyć półsłupkami ostatnim rzędem. W efekcie wyszły mi dziurki na samym dole bluzki. Niespodziewane, niezamierzone, ale do przygarnięcia.

Nie tak dawno trafiłam na prosty rysuneczek jak wykonać takie pętelki szydełkiem w trakcie roboty na drutach. Gdzieś mam zachowane zdjęcie, ale teraz rozstąp się ziemio. Jeśli znajdę to wstawię tutaj.

 A to moje byłe nieszczęście:

 Ponowna edycja wpisu:
Rysuneczek który może się przydać do nauki wykończenia szydełkiem rzeczy robionych na drutach


My inspiration:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...