6 wrz 2016

340. Pink monkey- serwetunia

Małe elementy szydełkowe, zwane free form czy irish crochet- niesymetryczne, fikuśne i traktowałam je po macoszemu. Dopóki nie zobaczyłam na blogu Kasi.. malutkie arcydzieło.

To, że Kasia i ja miałyśmy rozbieżne założenia to drobiazg. Kasia chciała zbliżyć się do kształtu muszli, Jolcia chciała uciec od takiego kształtu. 

Kasia potraktowała swoje dzieło jako biżuterię, Jolcia jako mikro serwetkę mieszczącą się na dłoni.

Mój elemencik nazwałam Monkey, ponieważ odmałpowałam go właśnie od Kasi. Wzór jest na blogu Kasi, ale nie ma chyba sensu napinać się i dosłownie odwzorowywać schemat. Takim sposobem każdy element- mikro serweteczka będzie niepowtarzalna.

2 komentarze:

  1. Śliczna ta mikro serwetka :D. Najpiękniejsze jest to, że z jednego wzoru powstają niby te same, ale jednak odmienne dzieła ;). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne to maleństwo,Jolcia zrobi ich więcej i połaczy?

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...