24 sie 2016

339. Kombinezon po przejściach


Zdjęcia niestety nie są w stanie przekazać, jak wiele pracy włożyłam w przerobienie tego kombinezonu. Przeróbka polegała na tym, że dorobiłam parę centymetrów do długości spodenek. 


I ponadto powstała bardziej zabudowana góra kombinezonu. Wzbraniałam się przed górą bardziej zabudowaną tylko z jednego powodu, nie chciałam aby kombinezon był ciężki. Niestety wytyczne były jednak takie, aby wzór zagęścić. IIe ludzi tyle gustów.



Cała przeróbka byłaby nic nie znaczącym epizodem, gdybym miała spore nadwyżki nici. Niestety kupiłam na styk , więc miałam do dyspozycji resztki pozostałe po pierwszej wersji. I stąd ograniczone pole manewru. 


Ciekawa jestem czy wy kupujecie spore zapasy planując jakąś robótkę do wydziergania.

9 komentarzy:

  1. Kupę roboty dodałas do modyfikacji,dół to zwykłe dorobienie ale góra to wyższa kombinacja,jest piękny,czy nici aż z taką nadwyżką kupuję?minimalnie chyba ze na serwetki to sobie wezmę białej więcej,pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Uluś,dół to był pikuś, chociaż to już wszystko to nie to, co miało być wg mojej wizji

      Usuń
  2. Kombinezon jest śliczny-nitki zawsze zawyżam w obliczeniach może dlatego powstają później pledy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niby też zawyżam, ale wiadomo wiąże sie to z kosztami...

      Usuń
  3. z życia wiem, ze takie poprawki są najbardziej pracochłonne ;) ostatnio przerabiałam sukienkę szydełkową ufffffffffffff.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, no ja wiem co to uff oznacza haha- witaj w klubie

      Usuń
  4. Wspaniały!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Elegancki i zwiewny kombinezon :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka witaj u mnie- już idę do ciebie

      Usuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...