27 cze 2016

334. Kółeczkowy zawrót głowy…

spódniczka według projektu z gazetki Duplet



Wykonałam ją po raz trzeci (pierwsza, druga). Uważam, że jest bardzo kobieca. Wzór kołeczkowy bardzo przyjemnie się dzierga, natomiast dolne elementy są dość  pracochłonne.




 Wzór kółeczkowy tak jak w poprzednich spódnicach szydełkowałam metodą bez urywania nitki. Nie odcinałam nitki po zrobieniu każdego pojedynczego kółeczka, ale po zrobieniu całego rzędu kółeczek.


 Metoda ta zdaje egzamin do momentu, gdy nie jest konieczne poszerzanie robótki. Gdy trzeba poszerzyć robótkę, mamy problem. I tak właśnie jest z moja osobistą spódnicą, którą wyszydełkowałam 3 lata temu. Złapałam parę kilogramów i teraz nie mam szans w nią wskoczyć, a z przerobieniem jest problem.

Najładniej zapewne spódnica będzie prezentować się z białą halką, jednak aby dobrze zaprezentować wzór, założyłam pod spód halkę w kolorze ciemno-cielistym. 




Spódnica jest delikatnie rozkloszowana, ale nie za dużo, powinna fajnie układać się wokół nóg.



Jakość zdjęć prawie tragiczna. Próbowałam z różnymi tłami, ale nie na wiele to się zdało.

My inspiration:

 

Ponowna edycja wpisu dla Iwonki:
wg tego zdjęcia uczyłam się robić elementy bez odrywania nitki. To nie jest ten konkretny element w spódnicy, ale najprostszy element do nauki tej metody bez odrywania nitki.

Do nauki szydełkowania  tą metoda można sobie wejść w nastepujący link:
http://club.osinka.ru/topic-20021-imgs

19 komentarzy:

  1. Fantastyczna spódnica,ogrom perfekcyjnej pracy, podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super! Piękna i seksi:-) Idealna na lato.
    Ja pewnie bym poległa na tym dolnym elemencie i podszewce. Bezodrywowe łączenie elementów wypróbuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna spódnica :-) Przepiękny wzór i doskonały kolor :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna! Świetna, kłaniam się w pas dla talentu i cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękna, podziwiam za te elementy i jeszcze każdy rząd bez urywania nitki, brawo Jolka,

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna. Niestety nie dałabym rady takiej wydziergać, więc podziwiam podwójnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Jolu, jeżeli nie odcinasz nitki po każdym kółeczku tylko po rzędzie, to jak przechodzisz od jednego do następnego, zostawiasz kawałek nitki? A jak zamykasz ostatnie okrążenie każdego kółeczka? Jak widzisz po miesięcznej chorobie wracam powoli do życia. Podobnie jak poprzedniczki, nie pokuszę się o zrobienie takiej spódnicy ale przyznaję, że jest zajebista przez to,że delikatna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko specjalnie dla ciebie "ponowna edycja wpisu". Cięzko wytłumaczyć słownie, jeden obrazek więcej wart niż tysiąc słow- buziole

      Usuń
  8. Majstersztyk !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna, a najbardziej podoba mi się wykończenie dołu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo od góry do dołu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spódnica jest niesamowita! Prawdziwy majstersztyk! Dla mnie rzecz nieosiągalna, bo nie potrafię tak precyzyjnie posługiwać się szydełkiem. Dlatego z nieskrywaną zazdrością podziwiam Twoje prace. Dziękuję za miłe odwiedziny na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co ja gadam, co ja gadam- zawstydzacie mnie. DZIĘKUJĘ

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna spódnica. Jestem zauroczona wzorem.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękna spódnica!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...