9 cze 2016

333. Szydełkowy królik Słodziak

Włochate, kudłate, puchate

Po prostu Słodziak… z nici moherowych, niewdzięcznych do pracy, ale niezastąpionych do włochatych wyrobów. 

Oj maluśki, maluśki  -5cm to w sam raz


 I musiał być różowy





6 komentarzy:

  1. Rzeczywiście słodziak :) Podziwiam, ja nie mam cierpliwości i brakuje mi sprytu paluszków do motania takich maluszków. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę słodki, zdolniacha, takie malutkie formy wymagają sprytu i manualnośći ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć Jolu, dziękuję za odwiedziny na blogu, życzenia powrotu do zdrowia. Niestety przede mną jeszcze 2 tygodnie brania antybiotyku i leżenia plackiem. Dla ratowania ciała przed odleżynami godzinkę spędzam na przeglądzie blogów. Życzę dalszych fantastycznych pomysłów robótkowych. Ukłony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu - ja się odważyłam tylko raz na stworka i to o wiele razy większego niż Twój króliczek i więcej chyba się nie odważę, takie malutkie to wymaga nie lada zręczności :) chylę czoła ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny królik,jak uszy fajnie postawił, podziwiam, małe formy wymagają ogromnej precyzji i cierpliwości, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...