12 sie 2014

320. Apel Jolci K. i puzzle Jolci D.

Witam się z wami po długiej nieobecności.

Nasza koleżanka blogowa Jolcia (jej blog) zwróciła się o pomoc. Problem swój naświetliła szczegółowo (poniżej cytuję jej słowa). Myślę, że dla niej to duży problem, ale dla nas ogółu ludzi dobrej woli to mały pikuś.

Pomóżmy jej na miarę swoich możliwości- bardzo proszę. Jej prośba:


Przedstawiam apel, bardzo ważny z mojego punktu widzenia.

Witajcie Kochani!
Zwracam się do Was z prośbą. Ale przedstawię ją na końcu. Najpierw przedstawię sytuację.
Bartek - mój niepełnosprawny syn- od września będzie chodził do gimnazjum ( już 3 klasa) w Niepublicznej Szkole Specjalnej w Zglechowie. Podjęłam decyzję o przeniesieniu go do tej szkoły z kilku powodów.
Szkoła publiczna do której chodził nie sprawdzała się. Nie chcę tu wchodzić w szczegóły.
Tak czy inaczej postanowiłam przenieść Bartka do niepublicznej szkoły. Powstała w zeszłym roku. A dziewczyny(znam większość osobiście) zrobiły ogromną robotę. Dzieciaki mają tam wszystko co trzeba. Oferta dla ucznia z niepełnosprawnością sprzężoną jest bardzo bogata. Więc Bartek będzie tam od września chodził.
Problem jest taki, że subwencja na naukę Bartka w szkole ok. 4000,- zł miesięcznie ,którą ministerstwo przekazuje do powiatu nie trafi do nowej szkoły Bartka w tym roku kalendarzowym. Pieniądze do nowej szkoły będą przekazywane dopiero od stycznia 2015r. A pieniądze za wrzesień - grudzień czyli 4 miesiące powiat dostanie ale przekaże je starej szkole. Czyli w całym majestacie prawa po prostu ukradnie je Bartkowi. I tak jest zapisane w ustawach. Żeby dostawać te pieniądze do nowej szkoły musiałabym o tym wiedzieć we wrześniu 2013r. A wtedy o tym nie wiedziałam jeszcze. A więc przez 4 miesiące będzie chodził do szkoły na"krzywy ryj". Stowarzyszenie, które prowadzi szkołę oczywiście zapewni mu wszystko. Ale mimo wszystko jakoś tak głupio. Więc zobowiązałam się , że postaram się o zebranie miesięczne kwoty zbliżonej chociaż do subwencji.
I tu moja prośba.
Pomóżcie. Muszę co miesiąc mieć ok. 4000,- zł w darowiznach na konto stowarzyszenia. Przez cztery miesiące - od września do grudnia włącznie.
Liczy się każda kwota. Nawet 10,- zł coś da jeśli wpłaci je 100 osób.
Jeśli sami, osobiście nie możecie - przekażcie prośbę dalej. Do swoich znajomych, przyjaciół, dalszej rodziny.
Za każdą wpłatę będziemy wdzięczni.
Dane do przekazu

Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym
"Możesz Więcej"

ul. Piłsudskiego 24/2
05-300 Mińsk Mazowiecki

KONTO BANKOWE:
Bank Pekao SA I o/Mińsk Mazowiecki

31 1240 2702 1111 0010 4679 1123
W informacji dodatkowej można napisać
"Darowizna na cele statutowe - gimnazjum dla Bartka Karpińskiego"

Jeśli chcecie się dowiedzieć coś więcej to piszcie chętnie wyjaśnię nieścisłości.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Jakąkolwiek.
Jola Karpińska 

***************************

Na polu robótkowym coś dziergam, ale mam totalnego doła robótkowego, trzeba szczerze powiedzieć. Zaczynam i nie kończę, co dawniej mi się nie zdarzało.

Za to pochłonęło mnie inne hobby- puzzle. Gdzieś pochwaliła się sporym obrazem któraś z naszych koleżanek blogowych- za nic w świecie nie przypomnę sobie jaki adres do jej strony. W każdym bądź razie to chyba od niej się zaraziłam. Ona ułożyła Stworzenie Adama, ja porwałam się na malarstwo Klimta „Pocałunek” , do ułożenia mam 1000 puzzli. I powiem wam szczerze, że pierwszego dnia byłam przerażona moim przedsięwzięciem, porwałam się z motyką na słońce. Po pierwszym ochłonięciu jakoś pomalutku idzie do przodu. Marzą mi się jeszcze inne obrazy.




Takim hobby możecie się zarazić- nieszkodliwe.
pozdrawiam! 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...