14 mar 2014

316. Osłonka na doniczkę z masy papierowej


Witam się z wami po dłuższej nieobecności- okropny ze mnie leniwiec. 

Nieobecność nieusprawiedliwiona.

Pierwszą moją pracą z masy papierowej było serce tea light. Dzisiaj 

opowiem wam jak powstała osłonka na doniczkę. 



Z tą osłonką było tak: zrobiłam masę papierową (inna nazwa pulpa), 

obłożyłam nią dwie doniczki i zostawiłam do wyschnięcia. Niestety na 

mniejszej osłonce zrobiłam ścianki za cienkie, za często ją dotykałam, 

za bardzo byłam niecierpliwa i popękała mi. Osłonka uległa destrukcji. 

Jeszcze raz zamoczyłam ją w wodzie i tym razem ścianki zrobiłam 

ociupinkę grubsze. Na samym wierzchu osłonkę pomiziałam klejem 

wikolem. Wysuszyłam tym razem bez emocji, na spokojnie. Osłonka 

wyszła twarda jak skała, paznokcia nie wbijesz. Powstała osłonka w 

kolorze szarym, bo zrobiona z opakowań po jajkach. Pomalowałam ją 

kilka razy lakierobejcą i jak dla mnie produkt finalny jest świetny. 

Planowałam sobie, że ta osłonka będzie gładka, miałam ją gładzić 

papierem ściernym, ale porzuciłam ten pomysł. Zostałam przy 

chropowatej powierzchni, ma to swój urok. Specjalnie nie starałam się 

wygładzić brzegów osłonki , co widać na zdjęciach bardzo dobrze. 



Osłonka ma być surowa, bliższa naturze, ekologii. I to tyle historii.

Większa osłonka czeka jeszcze na moje chęci. 


A ta zrobiona wespół z kwiatuszkiem wygląda tak:


pozdrawiam cieplutko!



10 komentarzy:

  1. WOW!
    Kiedyś widziałam takie warsztaty ale robili anioły .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mnie chodzi anioł po głowie, wszystko przede mną

      Usuń
  2. Można dokładnego tutka prosić? Wygląda bardzo efektownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. caly proces tworzenia z masy papierowej dość dokładnie opisałam we wpisie 314. Odpowiem na konkretne pytania jeśli coś cię przystopuje

      Usuń
  3. Świetnie wyszła Ci ta osłonka--wygląda efektownie;- dobrze, że zostawiłaś ją taką chropowatą.
    Wiosennie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Osłonka wygląda super! Skojarzyła mi się troszkę z orzechami w karmelu :):) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. a widzisz, nie wiedziałam do czego ją przyrównać, brakowało mi słów, a ty strzeliłaś w dychę

    OdpowiedzUsuń
  6. Czołem, niezwykle interesujące miejsce, doskonały tekst, cudownie opowiedziany, pewnie nie raz odwiedze twój blog, bo naprawde niezmiernie mi się tutaj u Ciebie podoba, pozdrawiam Zosia :)

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...