27 lut 2013

274. Znowu dzisiaj mi nie wyszło

z jakiej to piosenki?



Mój pomysł na ściankę był właśnie taki. Ma pełnić funkcję ekspozytora. 

Nie zawsze jest dobrze, kiedy serwetka leży, czasami może też zawisnąć 

prawie pionowo. Trzyma się na jednej szpilce.


Sama idea mi się spodobała, tylko wykonanie do kitu. Bo tu aż się prosi o 

bardziej wyraziste kolory serweteczki, aby lepiej się odznaczała na 

jasnym tle. Poniżej na zdjęciu może nie jest źle, ale w rzeczywistości nie 

jest rewelacyjnie.


 





@@@@@@@@@@@@@@@@@

A tak w ogóle jestem zbulwersowana (haha) tym, że miałyście o niebo 

lepsze pomysły od mojego. 

Pomysł Renatki- stojak na biżuterię
Pomysł Beatki- podstawka do przepisów kucharskich
Pomysł koleżanki z bloga Dom z mozaikami- parawanik na okno przed wścibskimi sąsiadami
Pomysł Codziennej - parawanik dla grających w okręty 



Dziewczyny szczerze przyznaję, że szczena mi opadła, kiedy 

przeczytałam wasze komentarze z pomysłami. Są absolutnie rewelacyjnie

i absolutnie do natychmiastowego wykorzystania. 

Tego się nie spodziewałam- przy waszych pomysł mój jest nieszczególny, 

ale nic to… jak mówił Pan Wołodyjowski.

21 lut 2013

273. Papierowa wiklina- stojak



Moja przygoda z papierową wikliną trwa. 

Stojak- w sumie nie wiem czy to najszczęśliwsza nazwa, bo ma służyć 

do… no właśnie o tym za kilka dni, bo coś mi się kluje dopiero w głowie. 

Pewnie będę tu przy okazji uskuteczniać jakieś słowotwórstwo. 


Z przodu wygląda tak:


Z tyłu wygląda tak:

 I praca rozczłonkowana:
 Patyczki to patyczki do szaszłyków, nie są przyklejone na stałe, ale wyciągane.


Z pracy jestem zadowolona na 99%. Zawsze jest się do czego przyczepić- 

muszę być dla siebie łagodna żeby się nie zrazić haha. 

Tym razem pomysł nie zgapiony, ale od początku do końca wymyślony 

przeze mnie. 


*********
W trakcie kręcenia rurek słuchałam kazania podesłanego przez Helenkę. 

Jest dość długie, ale naprawdę warto posłuchać. Nawet ci którzy nie 

chodzą do kościoła znajdą coś dla siebie, bo ksiądz nie jest oderwany od 

rzeczywistości, zna naturę i potrzeby kobiet i mężczyzn i co najważniejsze

nie boi się o tym mówić. Na luzie potrafi mówić o rzeczach poważnych.

 Posłuchajcie, nie pożałujecie:



20 lut 2013

272. W tym roku na 100% przekażę swój 1%



podatku dla Bartka

Siostro i bracie- oddając 1% podatku dla Bartka uszczęśliwisz wiele osób:


-przede wszystkim uszczęśliwisz siebie, bo zrobisz coś bardzo dobrego i poczujesz się jak w niebie

- uszczęśliwisz  mnie, bo dobro naszej blogowej koleżanki Rozalii (Joli) leży mi na sercu

- uszczęśliwisz Rozalię, bo pomożesz jej nieść krzyż, który przyszło jej nieść (blog Rozalii)

- a co najważniejsze, uszczęśliwisz Bartka, bo poprawi się jego jakość życia.


W celu przekazania 1% podatku wystarczy
w zeznaniu podatkowym wpisać dane:

KRS: 0000037904

„Cel szczegółowy 1%”: 14702 Karpiński Bartosz"


  Bardzo was proszę – nie zapomnijcie!





19 lut 2013

271. Doniczka w skorupkach



„Przyszła mama, kotka zbiła,


A skorupki wyrzuciła”


A właśnie że nie -haha

Mama kotka nie miała, kotka nie zbiła

I skorupek nie wyrzuciła.

A tak na poważnie- w jakich doniczkach kupujemy kwiatuszki w 

marketach to wszyscy wiemy.


 Ja właśnie taką doniczkę z tegorocznym walentynkowym kwiatuszkiem 

przyozdobiłam skorupkami z jajek. Przykleiłam skorupki klejem do 

doniczki, a następnie pomalowałam je farbą akrylową.

 
 Bez porównania 

lepiej miniaturkowa doniczka wygląda.


Zdjęcia niestety bardzo brzydkie, za nic w świecie nie chciało mi uchwycić 

szczegółów jak chciałam. 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...