11 lis 2013

306. Spódnica Cherry


Doba za krótka, a poza tym spadła moja mobilizacja blogowa. Dziergam nadal, można powiedzieć namiętnie. Szydełko to jednak mój najskuteczniejszy uspokajacz- tego mi trzeba jak powietrza. Ale tak się porobiło, że mam spore zaległości w pokazaniu moich prac.

Ciekawa jestem co was najskuteczniej uspokaja? Czy seriale, czy książki, czy spacery, czy rozwiązywanie krzyżówek czy jeszcze coś innego.

 

.......

Inspiracją do spódnicy był mi wzór ananasów z żółtej sukienki. Ale zmodyfikowałam go po swojemu. Nie ma żadnego poszerzania. Spódnica jest prosta.




  
Miałam dylemat czy wszyć halkę w kolorze bordowym (ale wtedy wzór jest o wiele mniej widoczny), czy w kolorze cielistym.



Zostałam przy kolorze cielistym- wzór lepiej widoczny, ale może większe są trudności z doborem garderoby. Nic nie stoi zresztą na przeszkodzie, aby halkę w każdej chwili zmienić.




……….

Z niecierpliwością czekam na efekt pracy seniority Stanisławy. Obiecała pokazać robioną sukienkę – seniorita czekam! Fartuszka nie widziałam….

………..

Serdecznie dziękuję za odwiedziny, rady, komentarze- dziękuję, że o nie pamiętacie- to widać, czasem w najbardziej niespodziewanych momentach.




36 komentarzy:

  1. Spódnica jak marzenie; a halki przecież można zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po wielu próbach jestem jednak zwolenniczką wszywania halki na stałe do spódnicy

      Usuń
  2. Spódnica jest cudna, uwielbiam wzorek ananasów :) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem. Jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna spódnica ,i świetna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Joluś, to śliczna spódnica, tak robótki mnie tez uspokajają a chyba też już jakiś nawyk że w łapach trzeba coś mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie nawyk, ale już nałóg a nałogi powinno sie leczyć

      Usuń
  6. Chery,chery leydi.........piekna kiecka.Robótka to najlepsze lekarstwo na wszystkie problemy...ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu zaskoczyłaś mnie tym skojarzeniem muzycznym- masz głowę na karku!

      Usuń
  7. PIĘKNA i myślę,że każda podbitka będzie super nawet czarna:))
    pozdowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarna halka troszkę za smutno wygląda, ale jak się człowiek uprze... haha

      Usuń
  8. Ogrom pracy i rewelacyjny efekt, też bym dała czarną podbitkę, pozdrawiam świątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna spódnica. Tyle razy miałam sobie dziergnąć coś takiego i na chęciach się skończyło.
    W sumie to nie wiem co pozwala mi się relaksować. Chyba najbardziej druty, chociaż ostatnio jakoś nie umiem się denerwować. Jak sobie przypomnę siebie sprzed kilku lat to wtedy byłam wulkanem energii i bardzo przeżywałam wszystko i oczywiście dawałam temu wyraz. Może to te kilometry przerobionej włóczki tak mi pomogły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dojrzałaś emocjonalnie, a ja się nadal motam i wszystko przeżywam

      Usuń
  10. Świetna spódnica i świetnie leży ;) Aż zazdroszczę, bo ja to taki pokurcz jestem, a spódnice i sukienki na szydełku w wersji maxi bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokurcz jesteś z wyglądu czy z braku chęci do dziergania? Z wyglądu to ja sie pokurcz zrobiłam , ale w spódnicy tej czuje sie bardzo dobrze, chyba własnie dlatego że to maxi

      Usuń
  11. Śliczna i Twoje ukochane ananaski,myślałam, że sezon na szydełkowe spódnice kończy się, a tu takie piękności. Osobiście namiętnie żongluję podszewkami, w zależności od humoru i potrzeb ;)
    Aktualnie najbardziej uspokaja mnie podglądanie, co nowego powstało na blogach, z robótkami jestem albo w lesie, albo przyziemnie (robię namiętnie skarpetki z racji noszenia na stopach przy ziemi ;), pozdrawiam hel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarpety to dla mnie czarna magia- ale moja koleżanka mówi " nigdy nie mów nigdy" więc i ja może kiedyś skarpety zacznę dziergać

      Usuń
  12. Oi amiga, adorei todas as novidades do teu blog, também trago novidades no meu blog para ti contar, confira e depois deixe um comentário para eu poder saber o que achastes,abraços do Brasil.
    http://www.titacarre.com
    http://elo7.com.br/titacarre

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała spódnica. Idealnie dobrałaś wzór - taka prosta jest idealna.
    Cudowna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Kasiu- na prostotę postawiłam

      Usuń
  14. Elegancka,zjawiskowa spódnica. Podziwiam i zapraszam na mój blog www.wyplatanemarzenia.blogspot.com Pozdrawiam cieplutko Jola

    OdpowiedzUsuń
  15. Mistrzostwo!!! Jest piękna!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna spódnica. Uwielbiam wzór ananasów.
    Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała spódnica - bardzo elegancka :)
    Co mnie najskuteczniej uspokaja? - chyba praca fizyczna - szpachlowanie, malowanie, spawanie itd. - jak się napracuję, to jestem wyjątkowo spokojna :-D A oprócz pracy uspokajają mnie oczywiście robótki - no chyba, że się pomylę we wzorze :-P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze o tym nie pomyślałam. Praca fizyczna do wyczerpania to lek najlepszy. Twoje spostrzeżenia co do zachowania człowieka po pomyłce we wzorze celnie bardzo

      Usuń
  18. Przepiękna spódniczka, bardzo lubię ananasy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Spódnica cudna . Stylizacja z czarną kurtką ,torebką -bombowa . Dawno mnie tu nie było a tu takie cudeńka tworzysz. :) Jolu mnie najbardziej uspakaja haft xxx :) natomiast całkiem odwrotnie działa na mnie maszyna do szycia. Tam jak mi coś nie idzie tu ufff.. lecą kury :) i talerze .Ale miło być o spokojności :) Całuski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no jak mowa o maszynie do szycie to nie może być spokojnie. Kuchnia (gdzie maszynę instaluję w trakcie szycia) wyglada jak po tajfunie. Nie wspomnę o złamanych igłach- wtedy kury lecą. Lepiej żeby nikogo w poblizu nie było

      Usuń
  20. Kobiety- nie na wszystkie komentarze odpowiedziałam, ale ogromnie wszystkie wasze komentarze mnie ucieszyły i wszystkie przeczytałam z najwięksżą uwagą. Proszę więcej tak pochlebnych komentarzy nie umieszczać (haha), bo popadam w zadufanie, a nie jest to dobra cecha charakteru

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...