18 wrz 2013

297. Zamotka wszechstronnie uzdolniona Bordo



Dosłownie: zaszydełkowałam, zadrutowałam, zakwiatkowałam, 

zaplątałam, zamotałam i te wszystkie zmagania zaowocowały cieplutką 

zamotką. 









 
Nie jest wskazane, aby zwłaszcza panie polonistki czytały powyższe 

zdanie, mogą dostać palpitacji serca.

12 komentarzy:

  1. Cudo! Zachwycający.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę ze czas na zmiany, nie poznałam i już miałam sie pytać czy to Ty Jola? ;) :)
    no i wpadłaś tez w te zamotki ;) :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamotka wygląda rewelacyjnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Anie,Kasie, Hanie- dzięki, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie się prezentuje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie bój żaby! polonistki nie dostaną palpitacji! Zamotka milusia,cieplusia, idzie nowe i to zimne nowe, już to czuję, jak zaczynam oglądać się za kapciusiami i ciepłymi chustami, szalikami, zamotkami, itp i rozgrzewającymi napojami ;)to znaczy, że to już ten czas, niestety.
    Pozdrawiam, damy radę (nie cierpię zimna!!!)hel

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny zamotaniec. Miło u Ciebie, wesoło i kolorowo. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna zamotka. Włóczka i kolor daje poczucie ciepła. Idealna na nadchodzące chłody.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna zamotka, kolor też bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja :-) Wydziergam podobną :-) Muszę !!!!
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...