4 lut 2013

264. Mini kosmetyczka



Nie chciałabym, aby ten wpis czytały wytrawne krawcowe, bo ja tu będę profanować krawiectwo.


Ten wpis jest dla tych, które mają maszynę do szycia, a nie umieją szyć, a chciałyby… uszyć kosmetyczkę.

 Znalazłam na strychu spódnicę z podszewką i porządnie już wszytym zamkiem i skrytym podszewką. Ja tylko wycięłam stosowny prostokąt- co widać na załączonym zdęciu. Ma wymiary 14x9cm. Następnie zeszyłam trzy boki i ostębnowałam przed strzępieniem. Przyozdobienie to już sama przyjemność.



 Aż mnie korci, aby znów coś poszukać na strychu.

4 komentarze:

  1. Dla mnie bomba. Trzeba sobie życie ułatwiać. Ja to bym pewnie robiła "normalnie" i wściekała się przy wszywaniu zamka :))

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa...to ci kombinator,dobrze pomyślane, widać materiał dosyć ciepły i gruby,szkoda go, może jaką maskotkę byś uszyła,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie jestem tego zdania co jolaWu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiło na mnie, ale powiem tak liczy się pomysł [radzisz świetnie] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...