28 sty 2013

262. Papierowa wiklina- stojaczek



 Od początku wiedziałam, że na ten stojaczek nadziany będzie ptaszek. 




 To też nieśmiałe próby z papieru, który po skręceniu, spłaszczeniu wałkiem do ciasta, sklejeniu w ruloniki i pomalowaniu zwie się papierową wikliną.





Zwykłe ruloniki z gazet plus patyczek na szaszłyki i nadejszła wielkopomna chwila haha. To nic, że nieskomplikowana rzecz, ważne żeby mnie nie odrzuciło od tej pasji, prawda? I chodzi mi też o nabranie doświadczenia z wyborem farb.


 


8 komentarzy:

  1. Ślicznie wygląda ten ptaszek :-) Rewelacyjny miałaś pomysł. Kolory są idealne - wszystko do siebie doskonale pasuje :-) Nie mogę się napatrzeć...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cudny ptaszek na uroczej podstawce i ten kwiatek obok!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna i oryginalna ozdoba :) Pozdrawiam ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. są już zaczątki i jakie ładne,

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie to wymyśliłaś! Śliczny ten ptaszek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ptaszek jest cudny i kolorystycznie się dopasował do drzewka :)
    Gratuluję stojaka z papierowej wikliny, pięknie wyeksponował ptaszka :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...