23 sty 2013

260. Nowe hobby- strach się bać, czyli papierowa wiklina


Trudno mi dziś stwierdzić, która praca znaleziona w Internecie dodała mi takiego kopa, że zachorowałam na papierową wiklinę.

Jak niektóre z was i ja zaczęłam swoja przygodę z papierową wikliną od serduszka. Im więcej cudnych prac znajduję w Internecie tym bardziej napalam się na to hobby.



Serce to praca eksperymentalna i jak na taką wyszła mi całkiem nieźle. Nie ma to jak samemu się pochwalić.

 Po tej pierwszej pracy już chyba mogę już się wymądrzać haha. Rurki sprawniej mi było skręcać nie na patyczkach szaszłykowych, ale na metalowym pręcie. Patyczek od szaszłyków ma średnicę około 2,5mm, a mój pręt ma średnicę 3mm, więc nie odbiega znacznie grubością, ale za to jest długi, bo ma 58cm.

Do malowania rurek użyłam lakieru w spray białego matowego (pisze mu crafts spray). Tu jeszcze nie mam doświadczenia, będę próbować czegoś innego.

 Dzisiaj jestem na etapie skręcania jak największej ilości rurek, bo idą jak woda już przy tworzeniu pracy. Nadmiar rurek mi nie grozi, miliony pomysłów rodzi się w mojej głowie.

Miejsce docelowe mojego serduszka to ściana:

Dwa najważniejsze linki:

Blogi rosyjskie- lenta
Ania z bloga aniainspiruje

16 komentarzy:

  1. Jestem pod nieustannym wrażeniem! Dzięki Tobie chce się szukać ciągle czegoś nowego ;)
    Dla mnie to cudo to wyraźna zapowiedź, że walentynki już tuż, tuż pozdrawiam hel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Helenko, to nie zapowiedź, to czysty przypadek że serce i bliskie Walentynki zbiegły sie wespół

      Usuń
  2. Śliczne serducho:)
    I gratuluję cierpliwości przy skręcaniu rurek. Też miałam ochotę zacząć przygodę z papierową wikliną, ale odpadłam na początku - przy rurkach:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie przy rurkach można się zniechęcić, ale jak juz przez to przebrniesz to chulaj dusza

      Usuń
  3. NO TO WITAJ W KLUBIE ,BO I MNIE OSTATNIO URZEKLA TA TECHNIKA I JUZ MNIE KUSI DALEJ COS ROBIC.

    OdpowiedzUsuń
  4. O jakie słodkie serducho :) pozdrawiam cieplutko Viola

    Jola popatrz tutaj
    http://www.fotosik.pl/u/violetta21/zdjecie/1/album/358716

    OdpowiedzUsuń
  5. Czołem, serduszko świetne, pozwolę sobie wrzucić je do akcji walentynkowej, co Ty na to? http://truscaveczka.blogspot.com/2013/01/kto-doacza.html

    OdpowiedzUsuń
  6. szok,podziwiam,serducho jest piekne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale z ciebie zdolniacha.Dumna jestem z ciebie.Ja też mam preta ale mój jest ciut grubszy i nie wiem czy uda mi się na nim skręcać rurki:-)))))))
    A tak wogóle to już wiem co dostane od ciebie na walentynki-adres znasz KOCHANIE.....

    OdpowiedzUsuń
  8. Renia nie bądź dumna, bo ja sama wpadnę w samozachwyt. A co ty byś z takim sercem zrobiła, ty masz dwa najważniejsze i to żywe!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne serducho!
    Jakiś czas temu przymierzałam się do tej techniki. Przymierzałam, to może za duże słowo, bo skończyło się na teorii ;) Najbardziej zniechęca mnie kręcenie rurek... choć jeszcze nie próbowałam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak skarbie, najtrudniej jest zacząć

      Usuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...