27 lut 2012

231. Czerwona ananasowa sukienka



Sukienka zrobiona z Virginii, szydełkiem 2,5mm. Pierwotnie planowałam założyć pod nią czerwoną satynową halkę, ale w ostatniej chwili opcja się zmieniła, ponieważ czerwienie gryzły się ze sobą, a sukienka była jakaś mdła.



                                                                           ~~~~~~~~~~~~~~~~

Widzę, że na niektórych blogach trzeba po wpisaniu komentarza wpisać jeszcze weryfikację literową. Drogie koleżanki rozszyfrowanie wyrazów (zresztą strasznie nieczytelnych) jest bardzo uciążliwe. Rozważcie proszę, czy nie możecie z tego zrezygnować. Wiem, wiem wtedy pojawią się spamy, ale wykasowanie takiego spamu nie jest takie znowu uciążliwe. Planowałam dodanie jeszcze komentarzy na waszych blogach, ale moja cierpliwość się skończyła.


22 lut 2012

230. Czujesz trawę?

Nie czujesz? To niuchaj jeszcze raz nosem po monitorze.


Ja trochę odtajałam po mrozach i już poczułam trawę.


Muszę przyznać, że wyprodukowanie takiej trawki na początku szło mi opornie. Tylko dlatego, że użyłam siatkę ogrodniczą, za sztywną do takiej robótki. Ciężko się supłało frędzle. Kupiłam więc siatkę gumową, elastyczną i wtedy poszło sprawniej.

Nie przypuszczałam, że taki dywanik jest tak materiałożerny. Spory t-shirt, a wyszedł mini dywanik. To na dobry początek. Na 100% zrobię coś większego w przyszłości, to wymaga tylko cierpliwości. Dywanik jest mięciutki pod warunkiem, że nie robimy supełków normalnie (na pewno wiecie o co mi chodzi. Jestem mistrzem w tłumaczeniu), tylko nitkę składamy na pół i przeciągamy przez siatkę. Wtedy supełki nie gryzą po prawej stronie dywanika.



Na poniższym zdjęciu widać jak to się zaczęło.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...