14 gru 2012

253. Bordowy komin i totalne zaskoczenie


Nadejszła wielkopomna chwila. Jolka chwyciła po 4 latach za druty. Do zrobienia komina przeznaczyłam włóczkę z odzysku fantazyjną, z guzkami, więc nie było powodu do wysilania się i dziergania jakiegoś wzoru, który mniemam i tak byłby niewidoczny. 


 Poszłam na łatwiznę, czyli ścieg angielski- tak on się przynajmniej nazywał kiedyś. Użyłam drutów 6mm. Śmiałam się sama ze siebie, ponieważ troszkę zapomniałam jak nabiera się oczka na druty.




 
Komin wyszedł obszerny taki jak chciałam, ciepły, praktyczny. Takie nic , a jestem bardzo zadowolona.


*********************



Listonosz dzwoni do moich drzwi…



Dziewczyny dla takich właśnie chwil warto żyć. Nasza blogowa koleżanka Rozalia sprawiła mi mega niespodziankę przysyłając życzenia i takie oto pierniczki. Pachną bajecznie. Rozalia uświadomiła mi, że święta zbliżają się nieubłaganie. Kobieto zaskoczyłaś mnie i wzruszyłaś niemiłosiernie- nie rób tego więcej.



Pozdrawiam i dziękuję Rozalii, pozdrawiam Was wszystkie tu zaglądające!

 

11 komentarzy:

  1. Ścieg angielski jest niezawodny na takie dzieła, bardzo go lubię.
    A komin, otulacz (jak go zwał) prezentuje sie fajnie, cieplutko
    To teraz chyba "popłyniesz" w drutki:):)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Komin udany. Dobrze zrobiłaś chwytając za druty, bo jednak z czasem wychodzi się z wprawy, a tak w porę sobie przypomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny :-)
    A jaki wspaniały kolor...
    A prezent - super są takie niespodzianki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem,myślałam że Ty niedrutująca? Ale piękny jest,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny komin i gratuluje powrotu do drutow...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takim kominem zima nie straszna!Pierniczki wyglądają bardzo apetycznie, Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny kominek wymodziłaś-gratuluję.....dwa druty naraz w ręce miałaś...hmm zazdroszczę:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. z drutami jest jak z jazda na rowerze - się nie zapomina ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaraz, zaraz ścieg angielski to chyba było OCZKO PRAWE , A LEWE DZIÓBIEMY RZĄD NIŻEJ . Tyle pamiętam ja z lat kiedy druty śmigały w moich rączkach ,że hej :) Twój komin jest śliczny i w pięknym kolorze. A ja aż wstyd napisać zamówiłam komin przez ALLEGRO BUUU!!! Jolu jesteś masz rączki do mnóstwa technik robótkowych :) Pozdrawiam przed świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i z wrażenia nad Twoim kominem nie dokończyłam ,że jesteś NAJ !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor mój ukochany w każdym wydaniu, Mistrzyni Szydełka! jestem pod wrażeniem drutowania. Pozdrawiam serdecznie, teraz najtęższe mrozy niestraszne ;) hel

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...