29 paź 2011

208. On ma ptaka…

małego,
ja mam ptaka…też małego,
a ty masz ptaka małego czy dużego?





Zrobiony z nici Maxi oraz złotej cienkiej nitki, z którą się troszkę musiałam namęczyć. Ale zaprawdę powiadam wam warto było- ptićka milutka, egzotyczna i chwyta za serce-haha.

19 paź 2011

207. Kaktus w kokosie? czemu nie

Dzisiaj przedmiotem waszych oględzin  będzie kokosowa doniczka.

Od dawna miałam chęć zaeksperymentować z kokosową skorupą. I stało się- skorupa teraz robi u mnie za doniczkę- darmową, egzotyczną i ekologiczną.

Kokosa kupiłam, synuś go stuknął i otworzył się tak jak widać na zdjęciu. Ja tylko ten czubek, który odpadł przykleiłam na spód i zrobiła mi się podstawka- przykleiłam go jakimś klejem do drewna. Kaktusa wybrałam nieprzypadkowo, ponieważ wyszłam z założenia, że taki rodzaj rośliny potrzebuje mało wody.
~~~~~~~~~~~~~~
U mnie słowo droższe pieniędzy-dziękuję za wszystkie rady i opinie.

13 paź 2011

206. Sukienka „Moni”

bo… Monika zabisowała

Wiadomość z ostatniej chwili-sukienka dotarła do Moniki.
Rzućcie „okami”







A teraz szczegóły i szczególiki.


W zasadzie mam opory przed robieniem takich zabudowanych rzeczy. Ponieważ odzież taka nie jest za bardzo poddatna w trakcie noszenia. Ale z drugiej strony niewątpliwą zaletą takiej rzeczy jest możliwość noszenia bez halki. Takie były intencje Moniki i myślę, że majteczki nie będą prześwitywać w tej sukience. Ale znów halka sprawia, że sukienka nie przylega do ciała, nie opina ciała.


Włóczkożerny wzór –trzeba na tę sukienkę kupić 5 motków włóczki.

Włóczka Virginia, takim samym kolorem robiłam swoją spódnicę, szydełko 2,5mm.

Z jakim kolorem można zestawić sukienkę w kolorze lnu? Sporo się nad tym głowiłam. Pewnie Monika ma swój pomysł na dodatki do tej sukienki. Ja dopasowałam czerwone dodatki -czerwony sznureczek pod biustem, przyszyłam 3 czerwone koraliki przy dekolcie i 8 koralików na dole przy jednym kwiatku. Koraliki są przyszyte, a nie wrobione, dlatego w każdej chwili można je odpruć. Oczywiście w oryginale nie ma taśmy pod biustem to tylko moja luźna interpretacja- nawet nie wiem czy ona tam pasuje. A w ogóle marzyły mi się bordowe cyrkonie rzucone tu i ówdzie, ale w mojej mieścinie taka rzecz była w tym momencie nieosiągalna. Prasując sukienkę miałam pod sukienką deskę do prasowania w kolorze zielonym i sama się zdziwiłam, że takie zestawienie także bardzo ciekawie wygląda.

~~~~~~~~~~
Jak obchodzę się ze sukienkami i innymi robótkami- to może być ważne

Po skończeniu robótkę piorę ręcznie, następnie odwirowuję w pralce (po to, aby była jak najlżejsza) i suszę na leżąco (aby się nie wyciągnęła). Nigdy nie trzymam jej na wieszaku (aby się nie wyciągnęła), lecz trzymam w szafie złożoną.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A najlepiej to wiecie co mi wyszło? Ustawianie aparatu. Cofnęłam się do 2005 roku, trochę techniki i człowiek się gubi.

~~~~~~~~~~~~

No tak a gdzie inspiration Moniki?


To wykończenie na samym dole nie wychodziło za ciekawie. Myśle o samym brzegu.

4 paź 2011

205.Czas wyciągnąć liska z szafy-płaszcz

Prezentuję wam dzisiaj płaszcz. Obiecałam Helence, że zrobię zdjęcia, więc czemu by nie wrzucić na bloga.

Ten długi płaszcz został zrobiony kilka lat temu. Właścicielka czyli moja ciocia źle się w nim czuła, więc ja go złapałam jak michę miodu, bo miałam na niego pomysł.


Wzór jest bardzo prosty, ale taki ściągaczowy i trzyma formę mimo, że to akryl i ma kilka lat jak już wspomniałam. Włóczka to melanż brąz, zieleń, krem.


Na urok tego płaszcza składa się wiele szczegółów: brązowe guziki, duże kieszenie , rozcięcie z boku, pasek którego tu akurat nie ma i oczywiście kołnierz z lisa. Szwendał się ten kołnierz bezpański, a tu pasuje idealnie.





Do brązowej krótkiej spódnicy i kozaczków świetnie pasuje. Wierzycie mi? wierzycie mi? błagam uwierzcie mi - haha.

2 paź 2011

204.Akcja kukurydza

Natknęłam się w sieci (rozstąp się ziemio, nie znajdę linka) na pomysł zagospodarowania resztek z kukurydzy. Resztki te mogą posłużyć jako materiał dekoracyjny- DARMOWY materiał dekoracyjny, EKOLOGICZNY materiał dekoracyjny, NIETUZINKOWY materiał dekoracyjny.



Coś mi świtało, że należy wysuszyć włosy kukurydziane. Ale niestety nie takiego efektu oczekiwałam. Włosy- sianko ściemniało. Nie mam pojęcia czy można te włoski wysuszyć tak, aby pozostały w kolorze złocistym, a nie brązowym. Na dzień dzisiejszy mam kupkę brązowego sianka kukurydzianego. Myślę, że coś na tym sianku powinno się zagnieździć-wkrótce.

Liście wysuszone w całości to następny pomysł dekoracyjny -zachowują kolor słomiany bez łaski.

Liście pocięte nożem w cienkie paseczki to trzeci pomysł dekoracyjny- suszy się i wychodzi z tego fajna słoma kukurydziana. Aby szybciej takie paseczki uzyskać, trzeba nóż wetknąć nie na samej górze, ale w środek liścia.

Znalazłam też super pomysł na zrobienie lalki kukurydzianej, ale niestety do zrobienia lalki liście nie mogą być zbyt wysuszone, a ja je właśnie za bardzo wysuszyłam.
Prezentuję więc poniżej kukurydzianą laleczkę, która nie jest mojego wytworu, a pochodzi ze strony




I ostatni pomysł: (żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia). Z ziaren kukurydzy wychodzi piękny różaniec. Ziarna żółte nanizane na sznurek-męka je nawlec kiedy są wysuszone, przedzielone ziarenkami przypalonymi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...