7 gru 2011

215. Koszyczek z t- shirtu

Duży strych, duży mam, wiele może jeszcze pomieścić szmat, oj wiele.
W ramach oczyszczania strychu powstał koszyczek.


Cała sztuka polega na odpowiednim pocięciu t-shirtu w taki sposób, aby powstała „włóczka” bez guzków. I wreszcie mi się przydało bardzo grube szydełko-haha.

Pierwszy koszyczek, niekoniecznie ostatni i niekoniecznie do łazienki.

9 komentarzy:

  1. jejciu-wcale bym nie pomyślała,że ten koszyczek z t-shirtu jest zrobiony! Brawo za pomysł,koszyczek wygląda pięknie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ot,główka pracuje,fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sposób na recykling ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię recykling.Może powiesz jak udało Ci się cięcie paseczków bez szwów?
    Pozdrawiam i zapraszam na moje Candy.
    http://handmade-anko.blogspot.com/2011/12/candy-dla-przyjemnosci.html

    OdpowiedzUsuń
  5. no ja nie wiem skąd w Twojej głowie tyle pomysłów. Super...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny- dziękuje, to nie mój pomysł, ale zgapiony. Ja tylko próbuję- haha

    Anko- jesli znajdę sensowny link to podepnę, w tej chwili nie mam jak pokazać-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo ,że jak piszesz pomysł zgapiony, to samo wykonanie tego koszyczka jest bombowe :)
    Brawo Jolu !!!

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...