Byłam na mieście w poszukiwaniu czegoś zielonego pod szyję. Wszędzie tylko rude, bo teraz akurat modny jest ten kolor.
Wszędzie w sklepach kominy,wszędzie te same modele,
tylko różniące się ceną.
Przyszłam do domu, wyciągnęłam swój nie taki znowu nowy szalik i…
Zrobiłam szalikowi wstawkę, skręciłam go w ósemkę i…
Komin jest? jest
Rudy jest? jest
Za darmo jest? jestMa ktoś taki sam? nie
Zdał egzamin, już był w użyciu.
~~~~~~~~~~~~~
Naprawiam swój błąd techniczny i prezentuję moją Zebrę w zbliżeniu. To jest faktycznie haft krzyżykowy, a nie tkanina. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie ją odebrałyście.
~~~~~~~~~~~~
Przyjdźcie jutro, bo będę chyba pisać o śmierdzących skarpetach- haha.





10 Comments:
"Potrzeba matką wynalazków"- jak mawiają...I bardzo oryginalny komin z szalika wyszedł :)
No ty to głowę nosisz nie od parady..pozdrawiam
pięknie się prezentuje komin :))
Świetny!!
Świetny, niech żyje kreatywność.
Z pełnym podziwem patrzę na "zebrę"
Pomysł na szalokomin znakomity. Masz wspaniałe pomysły.
Brawo Jolu !!! Ty to zaradna i kreatywna kobieta jesteś :)
Szalokomin wspaniały . Teraz w ogóle wszystkie szaliki są modne. I z kwiatkami i z kamyczkami ,ażurowe i na gumce :) Pole do popisu dla lubiących dziergać kobiet.
Ale zapowiadanych skarpetek nie odpuszczę i będę tu na bank :))
Buziaczki i pozdrowienia przesyłam :*
Śliczności ty nasze, pomarańczowe! Na takie pomarańcze to zupełnie nie mam alergii :) pozdro hel
Super komin i jak najbardziej w modnym kolorze :)))
Post a Comment