26 lis 2011

213. Szalik w komin

Byłam na mieście w poszukiwaniu czegoś zielonego pod szyję. Wszędzie tylko rude, bo teraz akurat modny jest ten kolor.
Wszędzie w sklepach kominy,
wszędzie te same modele,
tylko różniące się ceną.

Przyszłam do domu, wyciągnęłam swój nie taki znowu nowy szalik i…



Zrobiłam szalikowi wstawkę, skręciłam go w ósemkę i…




Komin jest? jest
Rudy jest? jest
Za darmo jest? jestMa ktoś taki sam? nie

Zdał egzamin, już był w użyciu.

~~~~~~~~~~~~~
Naprawiam swój błąd techniczny i prezentuję moją Zebrę w zbliżeniu. To jest faktycznie haft krzyżykowy, a nie tkanina. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie ją odebrałyście.


 

~~~~~~~~~~~~
Przyjdźcie jutro, bo będę chyba pisać o śmierdzących skarpetach- haha.



10 komentarzy:

  1. "Potrzeba matką wynalazków"- jak mawiają...I bardzo oryginalny komin z szalika wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ty to głowę nosisz nie od parady..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie się prezentuje komin :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, niech żyje kreatywność.
    Z pełnym podziwem patrzę na "zebrę"

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł na szalokomin znakomity. Masz wspaniałe pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Jolu !!! Ty to zaradna i kreatywna kobieta jesteś :)
    Szalokomin wspaniały . Teraz w ogóle wszystkie szaliki są modne. I z kwiatkami i z kamyczkami ,ażurowe i na gumce :) Pole do popisu dla lubiących dziergać kobiet.

    Ale zapowiadanych skarpetek nie odpuszczę i będę tu na bank :))
    Buziaczki i pozdrowienia przesyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności ty nasze, pomarańczowe! Na takie pomarańcze to zupełnie nie mam alergii :) pozdro hel

    OdpowiedzUsuń
  9. Super komin i jak najbardziej w modnym kolorze :)))

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...