20 lis 2011

212. Serweta Zebra- i tu już śmiać się nie godzi

Miałyście możliwość pośmiać się w poprzednim wpisie, ale oczywiście szansy nie wykorzystałyście. Dzisiaj za późno, ponieważ prezentuję wam serwetę, którą haftowałam dość długo w związku z czym żyć będę krócej i to już nie jest śmieszne- haha.

Serweta serwetą- haftowana na kanwie z dość dużymi oczkami, tylko jednym kolorem. Długo zajęło mi projektowanie wzoru, przeniesienie do excela. Potem wydruk i sklejanie mnóstwa kartek. Naniosłam wzór ołówkiem i przyszło mi do głowy, że ten ołówek to może się jednak nie sprać. Jednak nie było z tym większych problemów, może to zależy od rodzaju ołówka. Ale najbardziej jestem dumna z tego, że sama uszyłam tę serwetę już po wyhaftowaniu. Z moją awersją do szycia, to nie lada wyczyn. Nie jest perfekcyjna, ale i tak bardzo, bardzo mi się podoba.



PS. 5 lat haftowania-haha
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Szczerze powiedziawszy nie przeczuwałam, że pod poprzednim wpisem pozostawicie takie miłe komentarze- serdecznie dziękuję.

15 komentarzy:

  1. Działasz jak bank. Co znaczy ten drobny druczek ?! :D
    Każda robótka musi nabrać mocy urzędowej, a Twoja nabierała jej skutecznie i z imponującym efektem końcowym. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. noooo, Kochana myślałam, że tylko ja mam monopol na długoterminowość w niektórych robótkach ale widzę, że doganiasz, doganiasz:)
    A tak na marginesie to wszy Cie nie oblazły przy tym wzorku?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalna serweta, świetny pomysł i bardzo efektownie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i długo, ale a to jaki efekt!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest bardzo dopracowana... cudeńko, które masz tylko Ty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ,bardzo ładna:)i te kolorki...

    OdpowiedzUsuń
  7. serweta pięknie się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  8. no niby z czego tu się śmiać, mnie to szczęka opadła, jak wyczytałam że to haftowane, gratuluję wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy bym się nie domyśliła , że to haft - stawiałabym raczej na materiał w zebrowate paski wykończone kolorową lamówką Hi ,hi ... O kurcze , nie było się śmiać !

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo oryginalna serweta i dobrze, że doczekała sie wykończenia. Bardzo mi się podoba, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Afryka dzika wreszcie odkryta ! klimatycznie, podziwiam pomysł i wyyyykonanie ;)
    pozdro hel

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama zaprojektowałaś ,sama wyszyłaś ,sama uszyłaś. Jolu czy jest coś czego nie potrafisz ?? Nie wierzę:)
    Serwetka bardzo piękna i widzę ,że kręcą cie afrykańskie klimaty.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja myślałam,ze to tkania "zebra "naszyta na czerwony materiał,skoro to haft to brawa wielkie,

    OdpowiedzUsuń
  14. tak jak poprzedniczka myslalam że to takanina jestem w szoku że takie cuda mozna stworzyc. Zapraszam na mojego bloga po wyróznienie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Serweta w zebrę bardzo oryginalna i pomysłowa. No proszę, co to ludzkie rączki potrafią wyczarować.

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...