15 wrz 2011

201. Sukienka „Monika”

Ukończyłam ananasową sukienkę. Dla Moniki, już u Moniki- zaakceptowana. Nie będzie poprawek, więc pokazuję wynik ostateczny. Monika ma podobną figurę do mojej, ale zawsze jest ten stres, ta adrenalina czy wszystko będzie ok. Teraz zeszło ze mnie powietrze, ale wcale nie czuję się lżejsza-haha.


Sukienka także zrobiona z Virginii, także szydełkiem 2,5mm. Piszę także, bo odnoszę się do swojej sukienki ananasowej , którą robiłam nie tak znowu dawno temu. Wykorzystałam ten sam wzór ananasów.

Trzeba na nią liczyć 40 dkg nici. Gdy porównałam biel swojej sukienki już po wypraniu w Vizirze i biel sukienki w trakcie szydełkowania to różnica była kolosalna. Po wypraniu w dobrym proszku ładnie ta włóczka bieleje.

Kiedy przyszywałam rękawy do tej sukienki miałam podłożony papier w takim cytrynowym kolorze i wiecie co? Przyszła mi do głowy myśl, że ciekawie ta sukienka może wyglądać z halką właśnie cytrynową albo brzoskwiniową i do tego taśma pod biustem w cytrynowym lub brzoskwiniowym kolorze. Do tej sukienki w ostatniej dosłownie chwili dorobiłam sznureczek do wiązania pod biustem. Wydaje mi się, że wtedy ładnie podkreśli figurę.



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Pytanie techniczne do moich koleżanek



Powiedzcie mi moje drogie czy można zapisywać zdjęcia na komputerze z zapisem źródła z jakiego pochodzą. Czujecie o co mi chodzi?



                                   ~~~~~~~~~~~

Acha cieszę się, że żółwiki się spodobały. Bo faktycznie na żywo podobają się i małym i dużym- sprawdzone.  A wiadomo żółwik może przynieść tylko szczęście- pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog.

15 komentarzy:

  1. I po co ten stres,sukienka jest fantastyczna...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sukienka, a stres rozumiem też tak mam ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna,chciałabym taką zrobić!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta sukienka. Niestety szydełkowe sukienki wyglądają dobrze tylko na szczuplutkich osobach.

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna sukieneczka :) i moje ulubione ananaski :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka oczywiscie ze fantastyczna, ale powiedzmy sobie szczerze, do takiego stroju trzeba miec tak dobra figure, jak twoja.
    A jesli chodzi o zapisywanie plikow z zapisem zrodla pochodzenia, to szczerze powiedziawszy nie do konca rozumiem, o co ci chodzi. Czy chcesz to zrodlo miec do swojego archiwum, czy wiedziec, gdzie lezy zdjecie, czy odeslac do zdjecia np. w swojej notatce na blogu?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochany pracusiu, piękne dzieło, ale ja to jeszcze zrobię ;)
    serdeczne pozdrawiam hel.

    OdpowiedzUsuń
  8. Reni, Bogusia, Ania,Lamika,Wiolcia, Helenka-dziekuje serdecznie za miłe słowa

    Anka- chciałabyś? więc rób, nawet sie nie zastanawiaj. Pomogę jak mogę
    Anko- nie słoneczko. Każdy może dobrze wyglądać w szydełkowej sukience tylko trzeba dobrze dobrać fason. Tu priorytetem było ukrycie brzuszka, a coś trzeba wyeksponować, to... biust-haha. Nie rozśmieszaj mnie że ja jestem np. szczuplutka, bo jeszcze w to uwierzę! haha

    Ivory- tak samo ci odpowiem jak do Anko. Tylko odpowiedni fason! Tak własnie dobrałam włóczke, aby nie opinała ciała.
    Ivory- napewno nie chodzi mi o tę trzecią możliwość. Raczej o drugą. Zapisuję jakieś zdjęcie u siebie w komputerze, mam je i po jakimś czasie chcę kliknąć na to zdjęcie żeby zaprowadziło mnie do własciciela. W wordzie jest taka opcja Hiperłącze- wkleję zdjęcie i potem jak otworzę plik i mam to zdjęcie w pliku i klikne na to zdjęcie to zaprowadzi mnie do źródła skąd zostało ściągniete. Ale jeśli zapiszę w formacie.jpg to nie mam pojęcia czy są takie możliwości- za wszelką pomoc bardzo dziekuję na zaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ananaski zawsze należały do moich ulubionych :) a Twoja "Monika" jest śliczna!!!
    Muszę chyba zaopatrzyć się w dobry proszek, bo moja biała Virginia nie jest śnieżnobiała :(
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wracajac do pytania technicznego, chcialabys przypisac swoim plikom, np. zdjeciom w formacie jpg odnosnik do strony www.
    To, ze w programie word mozna tworzyc hyperlacza, jest funkcjonalnoscia programow. Zdjecie jest wtedy przyciskiem, jego klikniecie odsyla do strony w internecie.
    No ale przegladanie zdjec w wordzie jest niepraktyczne, zwlaszcza jak sie ma ich duzo.
    Zawsze mozna edytowac wlasciwosci pliku na dysku. Podswietlamy plik w katalogu, klikamy prawym klawiszem myszy, a z menu kontekstowego wybieramy wlasciwosci. Klikamy na szczegoly. W czesci opis jest tytul, temat, ocena, tagi, komentarze. W polu komentarze mozna wkleic adres strony, z ktorej plik pochodzi. Nie da sie polaczyc ze strona, klikajac ten tekst, gdyz tekst nie jest hiperlaczem, ale mozna go skopiowac i wkleic do przegladarki.
    Innym sposobem jest zrobienie strony internetowej offline. Ale o tym innym razem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jolu Twoje dzieła wprawiają mnie w zachwyt :) Sukienki szydełkowe są prześliczne i fachowo wykonane. W ogóle dla mnie jesteś szydełkowym ekspertem .Lubię podziwiać Twoje dzieła i będę je podziwiać za każdym razem bo dla mnie to majstersztyk :)
    A teraz lecę pooglądać żółwiki ,bo tam jeszcze mnie nie było ... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna,ananaski mi sie podobają zawsze i co dziwne jeszcze ic tym wzorem nie zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
  13. Beatka, Eniutek, Isia- dziekuję za miłe słowa

    Ivory- dziękuję że wskazałaś mi jakies wyjście z sytuacji. Dobre to niż nic- jestem dozgonnie wdzięczna

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...