19 kwi 2010

138. NIEWYRAŻALNA LEKKOŚĆ BYTU….. W SKRÓCIE KOREAŃSKA SPÓDNICZKA

Gdybym się dłużej upierała przy tym, że 20:4=…4, to ta spódnica nigdy by pewnie nie powstała. Taki wynik dzielenia sprawiał, że nie mogłam pomieścić elementu w odpowiedniej ilości oczek. Tak, tak - jest to najdłużej robiona spódnica i najwięcej razy pruta, ale to tylko z mojej głupoty, a nie stopnia trudności.





Szydełkowałam szydełkiem nr 3mm, nici to Malwa. Kolor na stronie Aniluxu określony chyba jako pomarańcz pod numerem B5, ale dla mnie to ewidentny krem czy ecri jeśli ktoś woli.
Wszystkie potrzebne informacje do wyszydełkowania tej spódniczki znajdują się na stronach Osinek. Moja spódnica ma na górze 10 elementów, a na dole 12. Długość z paskiem to 57 cm. Robiłam podwójnymi słupkami. Zużyłam 3 motki nici czyli 30 dkg. Najbardziej dała mi w kość, a teraz wychodzi na to, że będzie najbardziej lubiana.









Ps. A w ogóle pragnę wam podziękować za życzenia świąteczne. Niestety dopadł mnie jeden z najgorszych dołów. Muszę przyznać, że sprawił to jeden z wpisów na blogu, którego na szczęście nie mam w zakładkach. Ale komentarze pod tym wpisem zdruzgotały mnie. Nieważne, już to ogarnęłam. Ale strasznie mi było smutno.

Pamiętajcie 20:4= 5 !!! . No dla mnie to nie było oczywiste. Sama ze siebie jeszcze dziś się śmieję.

18 komentarzy:

  1. Zula buszowniku komputerowy, dziekuję. Jeszcze na dobre nie umieściłam wpisu, a tu już pochwały.DZIĘKI

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszysz jak biję Ci brawo? Piękna! Bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie mistrzynią szydełka jesteś i basta!!! Spódnica rewelacja, że o modelce nie wspomnę:)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. O! jaka ładna spódnica. I o! jakie zgrabne nogi!
    Spódniczka rzeczywiście prezentuje sie prześlicznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. No w końcu jakiś znak życia...spódnica rewelacyjna...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. no nareszcie!!! bo już się obawiałam ze dopadło Cię jakieś wirusowe choróbsko ;) a to tylko lekki dołek :P
    wyłaź z niego i zacznij pokazywać tu nowe rewelacyjne ciuszki, spódnica jest fajna, chociaż ja ją już widzę w jakimś ognistym kolorze, bo dla mnie kolor to najlepsze lekarstwo na doły

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna spódniczka!
    A swoją drogą, dobrze, że olśnienie w dzieleniu jednak nadeszło :) bo jeszcze byłabyś rzuciła ją w kąt i nie mogłabym podziwiać tego cuda :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna spódnica! I jeszcze te odjazdowe buty! Rewelacja! Wychodź z dołka czym prędzej. Chyba wiem o jakim blogu piszesz. Ja choć mam go w zakładkach od tamtej pory niechętnie tam zaglądam. Bo i po co komentować skoro szczera wypowiedź zostaje usunięta... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna piękna spódnica!!! Zazdroszczę i tak się zastanawiam ile jeszcze trzeba, żeby zmusić mnie do zarwania nocy i zrobienia podobnego cuda...
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Spódnica cudo,ale to mistrzyni przecież robiła.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelka kochanienka,ale te elementy jak zwykle super a zatem siedzisz w spódnicach.Buty super.

    OdpowiedzUsuń
  12. Spódnica superaśna i naprawdę jak piszą poprzedniczki jesteś mistrzynią szydełka.Elementy połączyć z pasem gładkim(słupki)żeby wszystko grało...Poza tym masz figurkę na której spódniczki idealnie leżą:)pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna jest ta spódniczka :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem pod wrazeniem twoich dziel ,a to ze 20:4 dla ciebie jest 4 to nic ,takie wpadki zdarzaja sie artysta ,a ty nim jestes.

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę tak było haha z tym dzieleniem

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...