10 mar 2010

133. A JAJA BYŁY KURZĘCE

Dowodem jest ta kura zrobiona z resztek włóczki, szydełkiem nr 2,5mm. Kurka nie wymagała krochmalenia, bo wzór jest fajny, włóczkę wzięłam grubszą, a robiłam dość ściśle. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno różowy nie mieścił się w moim światopoglądzie.








Chcesz taką zrobić? Goń szybko na forum Maranty po instrukcję, bo zaraz dziewczyny kasują wątek-(hi hi żartuję)

12 komentarzy:

  1. Swietne te kury a co do kolorów to nasze ulubione często po kilku latach wydają się nie do zniesienia i na odwrót

    OdpowiedzUsuń
  2. No,kurka jak marzenie...śliczna taka różowiutka ))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. W Twoim wykonaniu nawet różowa wygląda jak żywa :))
    Ślicznie wygląda w komplecie z jajeczną serwetką.

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak- też różowy, to nie mój kolor a tu ..proszę , jest superek

    OdpowiedzUsuń
  5. Kura jest bombowa i kolor jako kury swiatecznej jak najbardziej na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapraszam po wyróżnienie...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne kurzysko Ci wyszło:)) Ciekawe ile jaj do Świąt zniesie? A może i kurczaczki jakieś zdąży wysiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  8. Różowa kurka też śliczna a serwetka-bardzo ciekawa,a u mnie w robocie zajączki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ta kurka i na takiej pomysłowej serwecie siedzi:)

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...