1 sty 2010

120. SYLWESTROWA SUKIENKA

Dla jednych Pingwinka dla mnie Maratonka. Robiona w zawrotnym tempie sukienka na Sylwestra. Zaczęłam ją robić 16 grudnia, a kończyłam dzień przed Sylwestrem- uff, zdążyłam.



Po Sylwestowej nocy główka nie nadaje się pokazania (oj boli główka boli- Ibuprom max)



W pewnym momecie sprawy przybrały tak dramatyczny obrót, że nie bacząc na nic kupiłam halkę, za którą w innych okolicznościach nie dałabym tyle kasy. No ale oczywiści po Mikołaju jak stwierdziły sprzedawczynie z bielizną damską wszystkie (no prawie wszystkie) czerwone halki itp. rzeczy zostały wykupione przez zapobiegliwych mężów. Ostała mi się taka. Halka satynowa, szyta ze skosa i myślę, że to jest dobre rozwiązanie pod tego typu sukienki. Dobrze dopasowuje się do ciała. Rozważałam opcję halki w kolorze białym lub takim turkusowym, ale ostatecznie zywcięzyła opcja czerwona. Nic nie stoi na przeszkodzie założenia halki w innym kolorze, bo nie jest na stałe przyszyta do sukienki.




Nici bardzo cienkie, robiłam podwójną nitką. Mam ich na ogromnej szpuli, są nie do wyrobienia. Do robienia tej sukienki wykorzystałam wskazówki Kroowki. Kiedy sukienkę miałam już prawie skończoną, natknęłam się jeszcze na cenne wskazówki pozostawione przez kobietki na Marancie.


Pierwszy motyw ananasów robiłam szydełkiem 1,5 i w ananasie jest 7 słupków. Od drugiego ananasa robiłam już szydełkiem nr 2, z tym że drugi ananas jest na 8 słupków, a potem reszta w dół składa się z 9 słupków. Pomyłki we wzorze są , a jakże, ale na prucie mogłam sobie pozwolić tylko w przypadku znaczących pomyłek. Za duże ograniczenie czasowe.





SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2010 ŻYCZĘ WSZYSTKIM ODWIEDZAJĄCYM MÓJ BLOG!!!!!

I DO ROBOTY MOJE MIŁE!!!

18 komentarzy:

  1. Ale mi szczeka spadła w dół...
    Suknia prześliczna... a główka przestanie w końcu boleć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    A suknia jest piękna i tempo zawrotne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka!
    Pomyślności w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka śliczna, gratuluję tempa pracy. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. No, Kochana, aleś suknię superaśną "wysztrykowała".
    Ekstra, a to połączenie czerwieni z turkusem jest zabójcze:))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. sukienka jest rewelacyjna, a w dodatku tak szybko wydzirgana, jestem pelna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  7. no,no,no ależ kolezanka poszła w tango w pieknym ubranku:-)))
    Główka boli-a trza było nie pic tyle.
    Pozdrawiam serdecznie i dużo szczęścia,zdrówka i kasiorki zyczę w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna sukienka...:-)Szczęśliwego Nowego Roku...:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakasowałaś chyba wszystkich tą sukienką,wyglądasz ślicznie...no i to tempo...wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka -bomba,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna sukienka!!! Fajnie wygląda z czerwoną haleczką, no i super, że podkład możesz zmieniać :)
    Życzę szczęścia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. ulala piękna sukienka :))
    Jola życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku Viola

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała sukienka :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, przyznałam Ci wyróżnienie "Kreatywnie! Bez końca!" Zapraszam do siebie po "odbiór" ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. cudownego 2010 roku życzę Ci Jolu :)
    a sukienka śliczna, taka zwiewna i kobieca...

    OdpowiedzUsuń
  16. Prześliczna sukienka,znów po cichu w kącie robiona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...