15 lip 2009

89. Uroczyste otwarcie bloga

To się nie mogło udać, przecież to było trzynastego. Kto to widział brać się za przeprowadzkę trzynastego. A czternastego już był całkiem inny dzień, wtedy wszystko stało się proste. Z pomocą Dziuni odkryłam Amerykę czyli zgłębiłam tajniki bloggera. Dziuniu dziękuję ci za pomoc i cierpliwość, polecam się na przyszłość.

Mam nadzieję, że nowy blog zachowa klimat bloga starego (www.jolad6.blox.pl). A ten klimat tworzą moje nie zawsze udane prace i wasze celne komentarze. Co do komentarzy to maksymalnie uprościłam sposób ich umieszczania, aby sprawić wam jak najmniej kłopotu. Nowy blog technicznie jeszcze nie do końca poznałam. Wszelkie sugestie i dobre rady będą mile widziane.

Dziś na razie (na tym blogu) jest ściernisko, ale będzie San Fransisco.
Więc jedziemy z koksem.

3 komentarze:

  1. O, widzę, że zaczyna kiełkować tu nowe życie :)
    SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wsidnełam na kozę czyt.rower i zabieram się z Tobą do tego San Francisko:-)))
    Widzę,że juz opał na zimę zaczełas gromadzic:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziunia- z twoją pomocą z kiełka coś sie wykluwa. Stokrotne dzięki. Nigdy ci nie zapomnę twojej dobroci.

    Renula- twoje poczucie humoru mnie rozwala.A może by tak na osiołku. Z opałem się podzielę. Gdybysmy bliżej mieszkały to zamiast węgla byłyby w rękach drwa, ognisko i szydełka

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...