29 lip 2009

94. ANANASOWY SWETER CZYLI TORREADOR POWRACA



Zrobiłam prawie cały tył po czym stwierdziłam, że będzie za wąski. Sprułam i zaczęłam robić całość tzn. tył i przód jednym ciągiem bez szwów bocznych.
Zalety takiego rozwiązania są takie:
- robótka nie ma szwów i lepiej się układa zwłaszcza po bokach
-robótki nie trzeba zeszywać, a nikt tego nie lubi
Wady:
-robótki wolniej przybywa
- kiedy się człowiek pomyli to trzeba pruć i pruć, końca nie widać i serce człowieka boli. Ja wprawdzie serca nie mam, ale też mnie coś tam boli jeśli muszę podpruwać.
Trochę szczegółów szydełkowych: włóczka z zapasów, szydełko nr 3. Robótkę rozpoczęłam na 11 elementów. Jak mi się kończyła góra tył i przód swetra widać na zdjęciu poniżej:


Wykończenie mojego swetra to rzędy od 5-9 wzoru podstawowego. Jak robiłam rękaw zaznaczyłam nitką, widać mniej więcej na tym zdjęciu poniżej. Dość ładnie potem zgrywa się rękaw z przodem i tyłem. Ale w ostatnich rzędach rękawa mieszałam, aby nie była główka za szeroka. Co robiłam już nie pamietam. Miałam zrobione zdjęcie rękawa, ale mi zezarło w komputerze. O ile dobrze pamietam, to zaczynałam robić rekaw szydełkiem nr 3, potem między 3 a 4 ananasem od dołu parę rzędów robiłam szydełkiem nr 3,5 aby uniknąć „dojka” przy poszerzaniu rękawa. Potem znów przeszłam na szydełko nr 3,0.




Sweter ananasowy robiły także dziewczyny na forum Magiya i Ira Rott. Każdy jest inny.

20 komentarzy:

  1. Ładny ten sweterek. Pewnie cudnie prezentuje się na Tobie :)Fajne zastosowanie jakże popularnego wzoru. Kolor też ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jola, cóż ja mądrego mogę napisać - tylko WOW!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolka Ty nie masz serca-ten co ci tak powiedział to głupi(a) jest.Ty masz wielkie serducho.Może po prawej stronie ale JEST:-))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Robaczek- wzór popularny "straśnie"

    Makneto- same mądrości piszesz zawsze

    Koroneczka- uwiebiam grę słów, bardzo mnie rozbawiłaś

    Renula- a ty wiesz, że mam koleżankę która ma 3 nerki,a znam też faceta, który ma tylko jedna nerkę- taki sie urodził. Więc z tym sercem po prawej stronie to wcale nie taka zła diagnoza. Zawsze mnie wprowadzisz w dobry humor

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolu, co do popularnego wzoru, to wiesz, jak to jest. Ja gram Chopina i Zimermann gra Chopina. Tylko czemu, kurka wodna, jego chcą słuchać wszędzie na świecie a mnie nie, skoro gramy z tych samych nut? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koroneczko- porównanie przecudne. Rozśmieszyłas mnie do łez. Pointa sprowadza sie do stwierdzenia: trening czyni mistrza. W każdej dziedzinie życia. A ja dość że dosć długo ćwiczę (szydełkuję) to jeszcze jestem uparta jak "osieł". Ale naprawdę daleko mi do doskonałości - i to nie kokieteria, to czysta prawda. Nie rozsmieszaj mnie więcej w trakcie jedzenia kiedy nie mam popitki (haha)-buźka

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo,cudo, cudo!
    Teraz zamiast więcej pisać powinnam chyba pójść poćwiczyć szydełkowanie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę wspaniała robótka... gdzie tam robótka, taki płaszczostwór to prawdziwa koronkowa ROBOTA :)

    Pozdrawiam - Kot

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczny sweterek a ile roboty przy nim!Jak wszystkie Twoje robótki wykonany perfekcyjnie,tylko nauki od Ciebie pobierać...pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to jak zwykle zapóźniona jestem bo dopiero teraz zauważyłam przeprowadzkę! Płaszcz przecudnej urody i do tego w ananasach, no nic dodać, nic ująć. Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Szarpiesz po cichu równo do przodu,elemenciaro.Super wyszło.Dzięki za ściąge.

    URSZULA97

    OdpowiedzUsuń
  12. Jola ananaskowy sweterek jest cudny :))

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki cudny! Kompleksy mi się urodziły!

    OdpowiedzUsuń
  14. Noelko- zakaz pisania od dziś. Szydełko w dłoń!

    Kot- ale mi przykro, że to nie ja wpadłam na takie konkretne słowo płaszczostwór- mówi samo za siebie. Gratuluję pomysłu słowotwórczego i zazdroszczę

    Mamimczu- roboty strasznie niewiele, to tylko tak sie wydaje

    Edibk- bo ty jesteś zalatana, zakręcona, a uściski i tak przyjmuję

    Urszulka- no przeciez ściaga to specjalnie dla ciebie (żartuję). Siedzę w kąciku i ... masz rację, do przodu.

    Violetko- dziekuję

    Ticon- po tylu twoich pracach i to ananasowych (na blogu co je widzę )nie przyjmuję żadnych wyjaśnień o twoich kompleksach, bo toć kłamstwo z twojej strony. To prawdopodobnie ja powinnam być twoim uczniem

    OdpowiedzUsuń
  15. no tak...trochę mnie nie było,wracam a tu takie cudo powstało-rewelacyjny płaszczyk,ananasy w każdej postaci smakowicie wyglądają
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny ten płaszcz. I w pięknym kolorze. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piekny plaszczyk, plisa bardzo mi sie podoba suuper, tez robie swetry jednym ciagiem, bez szwow,trzeba nabrac wiecej oczek ale nie trzeba robic polowek np. ananasa, wszystkie prace piekne

    pozdrawiam jadzia59

    OdpowiedzUsuń
  18. Barbarka- cieszę się, że sie spodobał płaszczyk i kolor też. Ale co z tego jeśli to nie są twoje ulubione melanże haha

    Jadzia- to jest mój pierwszy płaszcz robiony bez szwów. Chociaż te bluzki które do tej pory robiłam to trudno nazwać łączeniem szwowym, bo raczej dokładałam element do elementu szydełkiem, więc też szwów nie ma. Ale w przypadku ananasa zdało egzamin robienie na okrągło, tylko w razie pomyłki za dużo prucia. Dziekuje za miły komentzarz

    OdpowiedzUsuń
  19. LINDO!!!! AMEI A COR TAMBÉM!!! PARABÉNS!!!

    Ana Maria

    OdpowiedzUsuń

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...