23 kwi 2009

76. Mój nowy image

Jak widać poniżej robiłam na obiad naleśniki. I przez przypadek na końcu z resztek ciasta usmażyła się moja głowa. Sama ze siebie się uśmiałam, gdy się zobaczyłam. Wypisz, wymaluj cała ja. Żebyście nie mieli wątpliwości wskazuję gdzie co mam. A przez tę dziurę w głowie mam właśnie zamiłowanie do szydełka. Wy też macie swoje dziurki, ale gdzie?



Widać wyraźnie, że ze mnie niezła jędza.


Komentarze
kasia_1011
2009/04/23 19:47:25
Jaki masz uroczy zadarty nosek. Uśmiałam się do łez ;)
-
2owieczki
2009/04/23 21:02:38
No, no ale wyobrażnia. Gratuluję.
-
2owieczki
2009/04/23 21:13:48
Jeszcze raz ja: Wyróżniłam cię. Zapraszam na mojego bloga.
-
april79
2009/04/23 22:58:45
ale jakieś grube karczycho ci wyszło;) gratuluję poczucia humoru:)
-
jolad6
2009/04/24 07:30:00
Kasiu - a co ja mam powiedzieć, ja to sie dopiero uśmiałam. Owieczko-dzieki , że doceniłas moją wyobraźnię April- przecież ja zawsze wiedziałam, że nie jestem idealna. Stąd to grube karczycho.
-
persjanka
2009/04/24 08:02:14
haha..bardzo przyjemna buzka..do tego smaczna:)...haha..a ta dziura...miejsce na rzemyk by nosic jako medalion:)...wyobraznie masz rewelacyjna...:)...pozdrawiam ania
-
jolad6
2009/04/24 10:14:32
Ania- no nie wymagaj odemnie za dużo. Przecieć nie będę naleśnika na szyi nosić-chociaż?....
-
eve-jank
2009/04/25 07:06:34
Świetny naleśnikowy autoportret.Dobre no ja na pewno tez ma swoją dziurę w głowie albo nawet kilka
-
moteczek
2009/04/25 12:21:35
Stanowczo nie zgadzam się z tak dokonaną autoanalizą nowego image. Ale po kolei: - po pierwsze - profil raczej z egzotyczną pięknością mi się kojarzy; - po drugie - dziura nie jest dziurą, tylko maleńką dziureczką, która powoduje, że tam gdzie trzeba (w tym wypadku - do mózgu) zawsze dociera tyle świeżego powietrza ile trzeba, żeby "robótkowe szaleństwa" czynić; - po trzecie - chyba nigdy w życiu prawdziwej jędzy nie widziałaś:)) I to by było na tyle, żeby w podsumowaniu stwierdzić, iż niejeden urodziwy młodzieniec chciałby taką białogłowę - źle mówię, powinnam powiedzieć "naleśnikogłowę" - swoją wybranką uczynić. Buziaki i słoneczne pozdrowienia posyłam.
-
violetta666
2009/04/25 19:29:38
super :)) zapraszam na mojego bloga po wyróżnienie :)))
-
moteczek
2009/04/26 23:45:12
Jolu jak się już ze swoim nowym image pogodzisz, to zajrzyj do mnie - "cóś" dla Ciebie mam:))
-
jolad6
2009/04/27 08:29:42
Evo- człowiek twojego pokroju (czytaj tak wielu pasji) to wiadomo, że musi mieć nie jedną a kilka dziur Moteczku- twój komentarz jak zwykle konkretny, przemyślany i wyczerpujący temat. Przepiekne słówko utworzyłaś "naleśnikogłowa"- pan Bralczyk lub Miodek byłby z ciebie dumny! Violetto- juz ide za tropem Moteczku- pogodzona juz jestem i idę do ciebie w odwiedziny
-
ullak
2009/04/27 23:05:03
Jolu, widzę tu irokeza, odważna kobietka z Ciebie:) Pozdrawiam, Ula
-
czarciik
2009/05/02 10:49:53
haha ubawiłam się, masz piękny profil :D a jaki apetyczny
-
jolad6
2009/05/02 22:01:00
No nie Ulciu-ludzka fantazja nie zna granic. Ty zobaczyłaś Irokeza? A co do odawgi, to wiekszego cykora odemnie nie znajdziesz napweno Czarciku- pierwszy raz w życiu jestem dla kogoś apetyczna. Co za rokosz
-
gaga1957
2009/05/08 10:41:38
Masz Ty skojarzenia. Ciekawe kto dostąpił zaszczytu zjedzenia? Mniam mniam. Buziaczki.
-
jolad6
2009/05/09 10:33:14
Z tego co pamietam to sama "zezarłam"- w mojej rodzinie nie ma jeszcze kanibali. Ale to sie jeszcze może zmienić, świat idzie z takim " postepem"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...