18 lis 2008

50. Wpis z cyklu „Nie traktujmy życia zbyt poważnie”.

Chodzi o to, że kupowałam u Uleczki Zamotane. pl. nici, ale z tej mojej chytrości oczywiście zakupiłam za mało. I mi brakło. Chciałam dokupić, ale niestety Uleczkę dopadły chwilowe braki (nie z jej winy). Więc ułożyłam na jej cześć taki dwuwiersz:
Szubieniczka dla Uleczki,
U Której nie ma dla mnie niteczki.
Z braku szubieniczki musimy zadowolić się innym narzędziem tortur.


Albo coś bardziej wyrafinowanego




Ps. Rehabilitacja zapewniona. Właśnie dziś nici są dostępne i sobie zamówiłam.
Uleczko liczę na twoje poczucie humoru. Obym się nie zawiodła!!!


Komentarze
urszula97
2008/11/18 19:23:34
Chodz,damy sie tam zamknąc,weźmiemiemy jedzenie i picie i będziemy szydełkować i drutować i ugadywać się.
-
jolad6
2008/11/18 19:34:10
Ulka super pomysł, nie damy sie zamknąć, ale same się zamkniemy i klucz wyrzucimy, aby nam nikt nie przeszkadzał w robótkowaniu. Dobrze , że o piciu i jedzeniu nie zapomniałaś, ale o szydełku i niciach to kto pomysli?
-
moteczek
2008/11/18 19:45:20
No wiesz, ale mściwa bestia jesteś, za kilka brakujących metrów niteczek (i to z przyczyn Twojej chytrości), aż takie narzędzia tortur wobec tej uroczej białogłowy chcesz stosować:)) A swoją drogą, to jeżeli zabiorę ze sobą nici i szydełko, to czy do tej "komnaty" i mnie wpuścicie?
-
jolad6
2008/11/18 19:53:02
Moteczku przed gwałtem-no jakby nam taki groził to się będziemy szydełkami bronić. A swoja drogą to jak ja tę Ulkę zrehabilituję a siebie pogrążę , to nie mam pojęcia. No chyba , że się ofiaruję jej piekny warkocz codziennie przed snem rozczesywać ( bo ona ma piękny gryby warkocz o ile nie ścięła).
-
ullak
2008/11/18 21:18:24
Ło matko, tak się wystraszyłam, że w te pędy na pocztę poleciałam i niteczki wysłałam :D Trzeba przyznać Jolu, że bestyja z Ciebie wszechstronnie uzdolniona:) Buziaki, Ula Ps. Czuję się wyróżniona, jeszcze nikt dla mnie specjalnie wiersza nie ułożył (łezka w oku), no może moja mamusia - lubi życzenia wierszem ułożonym na poczekaniu składać. Ps.2 Nawet nie wiesz jak bym chciała, żeby mi ktoś włosy rozczesywał (uwielbiałam to), kiedyś jeszcze czasem udało mi się przymusić męża, ale od lat niestety nie ma chętnych. Ps.3 Ja chcę tam razem z Wami! :D
-
jolad6
2008/11/19 07:26:41
Ulcia widzisz jaki mam dar przekonywania! Czyli z tymi włosami miałam też rację-która kobieta tego nie lubi? A przy twoijej burzy włosów to doznania jeszcze bardziej... No nie wiem czy ta klatka jeszcze jedną niewiastę pomieści, zresztą za te mitenki i tak cię córcia pewnie nie puści
-
urszula97
2008/11/19 16:04:08
Ale ekipa,super sprawa,wnet będę pierniki piec i inne ciastka to przyniose,najwyżej jedną sciane się odetnie i bedzie ok.
-
ullak
2008/11/19 17:51:07
No widzisz Jolu, Urszulka znalazła sposób, damy radę :D
-
jolad6
2008/11/19 19:33:01
Urszula97- słuchaj po tych twoich piernikach to jedna ściana wyburzona to bedzie za mało. Ja i bez pierników tyję, więc po piernikach to juz nie wiem do jakiej komnaty się zmieszczę z wami. A wogóle to byś jeszcze to szkło pomyte swoje zabrała, no chyba że ci szkoda? Ullak kogoś musimy poświęcić,ty do komnaty nie wejdziesz, bo kto nam niby będzie nowe zapasy włóczki dostarczał? hahah
-
urszula97
2008/11/20 16:10:28
Ullak idzie,musi iśc,zapasy włóczki weźmie ze sobą,laptopa też i będzie sterowała sprzedażą,oczywiście ,że umyte szkło wezme ze soba,w kuchni tez prawie zrobiłam,szufladki jeszcze i tapety umyć.A po piernikach tak nie utyjesz bo dobre na przemianę materii.Moge zabrac wiaderko z karpiem w occie bo 2 wiaderka przygotuje na święta to jest nr 1 produkt.
-
jolad6
2008/11/21 07:30:15
Uszula97- a myslałam o sobie, że jestem zapobiegliwa, a ty mnie wyprzedzasz o 100%. Nawet o karpiach pomyslałaś-uwielbiam ryby
-
urszula97
2008/11/21 15:56:17
Nie wiem kiedy ta nowela się skonczy ale moje ryby w odpowiednim czasie będą napewno na blogu.Ale fajnie jest,ludu pracujący no nie.
-
jolad6
2008/11/21 20:32:03
Urszula97 -trzymam cię za słowo. Czekam na ryby na blogu-poważnie, nie wymigasz się.
-
urszula97
2008/11/22 17:38:22
Jak tylko komputer będzie uruchomiony napewno ryby będą na blogu bo musisz wiedzieć,że lada dzień spodziewam się wnuka wtedy to pudło trzeba stąd przenieść do pokoju gdzie jemy i oglądamy telewizje,chociaż nawet ze spóźnieniem dam je na blog.
-
eve-jank
2008/11/23 08:19:15
heh masz poczucie humoru ...fajny pomysł
-
czarciik
2008/11/23 08:43:59
haha aparatki :) aż mi się humorek od rana naprostował jak przeczytałam co tu kombinujecie ...
-
jolad6
2008/11/23 13:09:40
Eva-jank, Czarciku my się dopiero rozkręcamy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...