3 mar 2008

24. Baranku ....hoży !!!

Taki młody a już po przejściach. Tak strasznie mi się spieszyło z ukończeniem, że postanowiłam go wysuszyć na kaloryferze. I zrobiły się żólte smugi. Pół barankowej sierści i głowę musiałam spruć i robić od nowa. Tak, jak się człowiek spieszy, to się diabeł spieszy. No, ale jestem mądzrzejsza o jeszcze jedno doświadczenie.
Baranka robiłam z nici Kordonek firmy Ariadna. Krochmaliłam w mące ziemniaczanej (około 1 łyzka mąki, 1 szklanka wody), a nadziałam go do wysuszenia na puszkę z groszkiem konserwowym. Puszkę obłożyłam folią aluminiową. Zwykły papier nie zdałby tu egazaminu, bo by sie za bardzo przykleił do nici.









I na koniec mój baranek wielkości groszku konserwowego na blogu i w moim albumie









Komentarze
moteczek
2008/03/03 17:43:48
Baranek pomimo przejść wydaje się być w bardzo dobrej formie. Bardzo fajny pomysł i świetne wykonananie. Pozdrawiam
-
lelucha
2008/03/03 19:08:55
Super baranek! Bardzo mi sie podoba :) ps.zapraszam do zabawy blogowej, szczegoly na moim blogu, pozdrawiam Ela :)
-
persjanka
2008/03/03 19:21:05
baranek bardzo pomyslowy...podziwiam cierpliwosc...pozdrawiam ania
-
edi-bk
2008/03/03 23:56:34
Ale cudny!!! Pozdrawiam ciepło.
-
renula-30
2008/03/04 07:45:23
Cudny baranek-miałam na niego hrapkę ale już w tym roku nie zdążę.Pozdrawiam
-
czarciik
2008/03/04 08:28:20
Świetny jest, na pewno ładnie się zaprezentuje na świątecznym stole
-
ullak
2008/03/04 18:07:58
Jaki śliczny!!:)
-
elzbieta-0
2008/03/09 07:15:04
BARANEK PO PRZEJŚCIACH JEST SUPER.POZDRAWIAM SERDECZNIE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

U mnie słowo droższe pieniędzy----dziękuję za wszystkie rady i opinie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...